Yakushima – najbardziej mokra część Japonii

10 maja 2016 (wtorek) Anbo, Yakushima Pada deszcz. Kropi niemal nieprzerwanie od dwóch dni. Przemoczeni i zniechęceni do dalszej wędrówki szlakami górskimi chcemy jak najszybciej znaleźć się w suchym pokoju. Nawet nie ciepłym, gdyż na wyspie temperatura sięga około 25 stopni Celsjusza. Byle nie mokrym… Yakushima jest jednym z najbardziej wilgotnych części Japonii, gdyż serce…

Continue reading →

Największa torii na świecie

7 maja (sobota) Hiroszima „Ocha jaka ładna sarenka, o kolejna.” Pieszczą mój wzrok znajdujące się tu zwierzaki, które z bezczelną wręcz śmiałością dobierają się do każdego przechodnia w poszukiwaniu łakomych kąsków. Wyspa Miyajima, po której ów sarenki tak beztrosko chadzają, w przeszłości nie była wyspą dla zwykłych śmiertelników. Postawienie stopy na jej powierzchni było dla…

Continue reading →

Matrix w Delfach

31 październik 2015 (sobota) Delfy (Grecja) „Znów pod górkę? Że też tym Grekom chciało się budować wszystko na wzniesieniach” – narzekam, bo prościej na kogoś niż na brak własnej kondycji. Po akropolskich doznaniach w Atenach, Delfy architektonicznie zdają się nie robić większego wrażenia. Ale w Delfach chodzi nie o to, co dla oczu, ale co dla…

Continue reading →

Co pozostało z antycznych Aten?

30 październik 2015 (piątek) Ateny (Grecja) Dzień powoli zamyka oczy nad Akropolem. Opleciony gąszczem metalowych rusztowań, zniszczony pożarem, ręką człowieka oraz bomb Partenon przypomina staruszka z balkonem. Już nie w tej formie, co w przeszłości, ale nadal zachwyca rozmachem, symetrią i niezwykłymi rzeźbami, które można oglądać już tylko w akropolskim muzeum. Świetność antycznej Grecji to…

Continue reading →

W krainie troli – Lysefjord

29 czerwiec 2015 (poniedziałek) Norwegia (Stavanger) Kierag Kurczę tu jest śnieg! Nie przygotowałam się na śnieg. Nie przygotowałam się także na łańcuchy – moje pierwsze. Artur się śmieje, a reszta naszej ekipy nawet nie zagrymasi. No tak, zachciało mi się Norwegii. No dobra, tylko trzy wzniesienia i będziemy na górze. Jak zwykle pocieszam się zdjęciami, przekonując samą…

Continue reading →

Smaki Peru

11 czerwiec 2015 (czwartek) Cuzco (Peru) Co dobrego można zjeść w Peru? Peruwiańska kuchnia oparta jest na składnikach, które w dużej mierze codziennie spożywamy tradycyjnie w Polsce tj. zmieniarki, ryż, kurczak. Oczywiście ma swoje regionalne odmiany i przysmaki, a niektóre specjały są dostępne wyłącznie w Peru. Bardzo popularny w Peru jest kurczak (pollo) w różnych odmianach – pieczony,…

Continue reading →

Machu Picchu – święte miasto Inków

17 maja 2015 (niedziela) Cuzco (Peru) „Hilbert, cztery dni trekkingu, którego uwieńczeniem miało być Machu Picchu i wspaniały widok na to święte miasto, a tu nic nie widać. Nie dość, że chmury to jeszcze pada deszcz. Obiecywałaś nam słońce ostatniego dnia.” – słychać żarty uczestników trekkingu. „Taka jest dżungla. Nic na to nie poradzę” – broni…

Continue reading →

Szlakiem Inków do Machu Picchu

  16 maja 2015 (sobota) Cuzco (Peru) Szlak Inków (tzw. Inca Trail)  jest jednym z siedmiu szlaków, jakimi można się dostać ze Świętej Doliny do Machu Picchu. Co ciekawe, w przeszłości wcale nie był tym najczęściej używanym, a jedynie drugim w kolejności. Dlaczego to właśnie ten został wybrany? No cóż…. był bardziej atrakcyjny wizualnie  i…

Continue reading →

Trzystumetrowa szczęka pumy w Sacsayhuaman

11 maj 2014 (poniedziałek)  Cuzco (Peru) Kamienie mierzące nawet 5 metrów wysokości i ważące niekiedy 350 ton przytargali na wzgórze Inkowie, aby wybudować swoją fortecę. Starannie dobrane głazy, ułożone niczym puzzle układanki, bez żadnego spoiwa pasują do siebie tak idealnie, że nawet ostrze noża nie mieści się pomiędzy nimi. Kamienie tworzą trzy ogromne, 300-metrowe, zygzakowate…

Continue reading →