Czy Obcy lądujący w Nazca cierpieli na chorobę lokomocyjną?

1 maj 2015 (piątek)

Nazca (Peru)

“Are you ok?” pyta nasza przewodniczka pełniąca jednocześnie rolę drugiego pilota cesny, którą wznosimy się nad pustynnym płaskowyżem z wyrzeźbionymi na jego powierzchni, starożytnymi rysunkami z Nazca. “Nie jest ani trochę ok, jest źle!” chcę wykrzyczeć, ale dźwięki silników samolotu uniemożliwią jakąkolwiek komunikację pozbawioną specjalistycznego sprzętu. Zapewne już zielony wyraz mojej twarzy mówi jej wszystko, ale z wymuszonym uśmiechem macham dłonią w geście oznaczającym “jeszcze żyję, ale koniec jest blisko”. Szturcham siedzącego przede mną Artura, aby zabrał ode mnie aparat i poratował jakimś woreczkiem, bo bez tego ani rusz. “Just three items left, six minutes of flight” daje nadzieję Peruwianka, ale nawet jej piękny biały uśmiech i ciemne oczy nie pomagają. Umieram…..

Każde kolejne okrążenie rysunku przez cesnę i związany z tym gwałtowny skręt samolotu utrudnia koncentrację na zwiedzaniu jednego z największych arcydzieł kultury Nazca. Starożytne rysunki obejmują około 70 postaci ludzkich oraz zwierzęcych (tj. koliber, małpa, pająk), 300 figur geometrycznych, a także setki tysięcy linii, których do dzisiaj nikt nie był w stanie precyzyjnie policzyć. Rysunki mierzą od kilkudziesięciu do kilkuset metrów wielkości (największy kształt zwierzęcy to 180 metrowa jaszczurka) i zajmują łącznie obszar 500 km kwadratowych. Powstały pomiędzy 500 rokiem p.n.e, a 500 rokiem n.e, a ich autorstwo przypisuje się mieszkającym tu ludziom z Nazca. Przyjmuje się, że cywilizacja, która je stworzyła dysponowała wyjątkową jak na tamte czasy wiedzą i umiejętnościami konstruując nie tylko wspomniane rysunki, ale m.in. skomplikowany system nawadniania gruntu, dzięki czemu na tym suchym pustkowiu urosła zieleń i możliwa była uprawa roli.

Jak to możliwe, że tak stara cywilizacja poradziła sobie z tak dużym przedsięwzięciem architektonicznym, które widoczne jest w zasadzie wyłącznie z lotu ptaka? Lud z Nazca kreślił swoje rysunki przy pomocy pali łącząc je liną i kreśląc w ten sposób pożądany kształt/obrys np. boki trójkąta. Następnie ze środka danego kształtu wybierał kamienie (np. wnętrze trójkąta) i rozkładając je ponownie na konturach kształtu.

Jakim sposobem odkryte przez współczesnych ludzi dopiero w 1927 roku rysunki zachowały się przez tyle tysięcy lat? Tereny, na których się znajdują są bardzo suche. W zasadzie nie pada tu deszcz, dzięki czemu nie uległy one rozmyciu.

Rysunki z Nazca do dziś kryją bardzo wiele tajemnic. Istnieje kilka teorii próbujących wyjaśnić ich przeznaczenie. Jedni uważają, że służyły one jako kalendarz astronomiczny. Według innych badaczy było to centrum religijne. Niektórzy nawet sądzą, iż miejsce to stanowiło lądowisko dla kosmitów. Ciekawe czy lądujący tu obcy także nabawili się choroby lokomocyjnej…

Informacje praktyczne:

  • Rysunki z Nazca najlepiej zwiedzać z lotu ptaka, czyli samolotem. Przed wjazdem do miasta znajduje się wieża- punkt widokowy, z którego można zobaczyć niektóre rysunki. Wieża je dość niska i jakkolwiek nie skorzystaliśmy z tej opcji, to wydaje się nie być rozwiązaniem pozwalającym na zobaczenie rysunków w pełnej okazałości.
  • W Nazca istnieje około 7 firm, świadczących usługę zwiedzania rysunków z lotu ptaka. My korzystaliśmy z AeroParacas. Wybierając daną firmę warto zwrócić uwagę na kwestie bezpieczeństwa i dopłacić nieco więcej, ale mieć pewność, że wróci się cało  wyprawy.
  • Niemal każdy hotel, czy hostel pośredniczy w sprzedaży wycieczek. Nie ma więc żadnego problemu z wykupieniem przelotu nawet na dzień przed (bynajmniej poza sezonem- w kwietniu)
  • Lot trawa około 30 minut, zaś cała wycieczka z dojazdem ok.2 godzin.
  • Nasza wycieczka kosztowała 70 usd + 24 soli (opłata lotniskowa) za osobę. Cena obejmowała przelot, transport z i do hostelu.
  • Aby odbyć wycieczkę niezbędne są paszporty.
  • Przed wylotem najlepiej nie spożywać posiłków. Samolot lata w różnych kierunkach robiąc dość gwałtowne skręty, aby każda osoba siedząca z różnych stron samolotu mogła obejrzeć dany rysunek. Jakkolwiek ja osobiście nigdy nie miałam żadnych kłopotów z lataniem, ani z przejazdami niestety ucierpiałam . Nikt nie ostrzegł nas o tym, aby nie jeść przed wylotem, więc to pewnie dlatego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *