Kamasutra

25 luty 2014 (wtorek)  

Khajuraho (Indie)

„80 rupi” słyszmy od kierowcy motorikszy. „W przewodniku pisali 150” – mówię do Artura. Fakt, że choć raz zapłacimy niższą niż typowy turysta stawkę za przejazd napawa nas dumą. Jedziemy o świcie zziębnięci z dworca do hotelu w Khajuraho, żeby tylko zostawić bagaże na przechowania w ciągu dnia i wieczorem ruszamy dalej. Naganiacz przekonuje nas jednak do wynajęcia pokoju. Cena jest niska. Zgadzamy się.

Przechodzimy przez ulicę, aby dostać się do świątyń ku czci hinduskich bóstw. Wybudowano je w I i II wieku naszej ery. Kiedyś było ich 85, dziś zaledwie kilkanaście prezentuje się okazale. Przypominają nam trochę styl architektoniczny Angkoru – są smukłe i strzeliste. Poziom dopracowania detali i ich ilość jest zadziwiająca. Jednak co innego przykuwa naszą uwagę. Są to wyrzeźbione na ścianach wewnętrznych zewnętrznych świątyń nagie kobiety i sceny seksu (i to nie tylko pomiędzy mężczyzną,a kobietą). Oj wiele się tu dzieje. Można się zainspirować 😉

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *